They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

FAKIN SZIT


byłem dziś posiedzieć nad Wisłą w Warszawie. Syfu pełno. Wędki nie zarzuciłbym tam.
Dokładnie jeżeli chodzi o główne koryta rzek to nie ma ci się tam wybierać bo syf i mleko, ale jeżeli chodzi o kanały to jak najbardziej,sam się wybieram na taki kanał we wtorek na spławiczek na jakiegoś linka może


Zawsze opłaca się iść na ryby, ale jak łowisz na feeder to musi być zanęta bo na tym ta metoda polega

Witam;

do feedera nie musi być koszyk i zanęta. Można stosować ciężarek i w miarę potrzeby nęcić lub nie.


Dokładnie jeżeli chodzi o główne koryta rzek to nie ma ci się tam wybierać bo syf i mleko, ale jeżeli chodzi o kanały to jak najbardziej,sam się wybieram na taki kanał we wtorek na spławiczek na jakiegoś linka może


Na lina w marcu ,po takiej zimie? Jesli można wiedzieć, to jaki to kanał.


Czy Polacy dostaną TV za darmo bądź za prawie darmo?


Nigdy nie ma nic za darmo, a w sumie to o jakim "darmo" tu mowa ...

Niech ktoś policzy ile w jego dochodach i rocznych wydatkach jest tego "darmo" dokładanego do wspólnego garnka
zwanego budżetem . Niech jeszcze sprzedadzą ostatnie firmy + te strategiczne za cenę dwuletniej dywidendy i
wtedy wsZystko będzie za darmo .... Ci sprytniejsi dopchają się do koryta, a cały pozostaly tłum będzie niewolnikiem
ekonomicznym w swoim własnym kraju. Kraju,którego nie stać na to, aby kanały publiczne wspierane przez reklamy były "za darmo".

Póki co, ta każdy, nawet ten posiadający telefon z radiem jest zobowiązany do płacenia abonamentu ...

Meandry łódzkich rzek

Ukazały się dwa kolejne foldery opisujące łódzkie rzeki. Pierwszy z nich
poświęcono Łódce, drugi Jasieni i Karolewce. Bogato ilustrowane broszury
zachęcają do odwiedzenia źródeł rzek oraz spacerów wzdłuż ich brzegów.

- Oblicze łódzkich rzek znacząco zmieniło się na przestrzeni dwóch
ostatnich wieków. Z naturalnych strumieni zmieniły się w uregulowane
koryta albo zamknięte, niewidoczne kanały. Jednak nie wszystkie rzeki
spotkał taki los - mówi wiceprezydent Jarosław Wojcieszek. - O
wszystkich trochę zapomnieliśmy, ale tę pamięć warto odświeżyć.

Wcześniej ukazała się broszura dotycząca Sokołówki, a w planach są
cztery następne. Narratorem wszystkich publikacji jest Ryszard
Bonisławski.

Bezpłatne foldery dostępne są w Centrum Informacji Turystycznej przy ul.
Piotrkowskiej 87 oraz w Wydziale Gospodarki Komunalnej UMŁ przy ul.
Piotrkowskiej 175.

Dobra, nie męczcie już Staśka. Właśnie kupiłem 3 sztuki tych ochronników co linka do aukcji podałem wcześniej.

A oto aktualna lista darczyńców:
1) Marek SQ8JIF - radiotelefon do nadajnika przemiennika.
2) Sławek SQ5CJS - radiotelefon do odbiornika przemiennika, procesor PIC
3) Kamil SQ8ISJ - duplekser i płytka sterownika.
4) Bezimienny - szafa metalowa na przemiennik, złączki na szynę TS-35, szyna TS-35, korytka kablowe, kabelki czerwone i niebieskie, kabel do zasilania przemiennika.
5) Andrzej SQ5OBO - zasilacz na transformatorze toroidalnym (na razie nie wykorzystany), 2 procesory PIC, akumulator żelowy 12V/17Ah.
6) Stasiek SQ5AIS - antena 2m/70cm, pudełko na sterownik.
7) Ania K. z Mińska - kabelki czarne, dwa wyłączniki 6A.
8) Kostek K. Z Mińska - wytoczył mocowanie do anteny.
9) Krzysiek SQ5LND - "nóżki" do szafy przemiennika.

Lista będzie na bieżąco aktualizowana. Wszystkim darczyńcom dziękuję za pomoc, gdyż bez Was idea przemiennika w Łukowie pozostała by tylko w sferze marzeń.
Jak bym kogoś przez nieuwagę pominął, niech się przypomni!


no i moje pytanie po co cale te przedsiewziecie jezeli wszystkie drogi/place (własnie wokoł rynku) bede rozkopane i rekonstruowane czy nie mozna było tego "od razu " metodami konwencjalnymi zrobic ?

mój pierwszy post na tym forum - witam wszystkich.

Nie chcę się wymądrzać bo nie wiem jakie są główne założenia tych prac, ale generalnie inspekcje telewizyjne robi się w celu sprawdzenia jakie anomalie występują w kolektorze (np. funkcjonalne, szczelności, hydrauliczne) i dzięki temu można dobrać technikę naprawy/renowacji.
A drogi owszem będą rozkopane, ale może się zdarzyć, że tylko i wyłącznie do poziomu koryta, bo kanały będą naprawiane jakąś z technik bezwykopowych.

my mamy zamiast listw podłogowych dookoła pokoju koryta kablowe Sprawdzaja sie rewelacyjnie, a tam gdzie nie mozna ich założyć są zbrojone peszle i bryka ile chce w sumie to nie mam klatki wogóle tylko swój dywanik

Sytuacja stała się niepokojaca. Nie dośc, że nie mogli znaleźć dwójki, która poszła szukać kombinezonów, to Ryan zniknął. Jeszcze niedawno go słyszeli, a teraz nie było go nigdzie. Widzieli tylko 3 stęchłe kanały, korytarze w kształcie półokręgu i ich takie same, lecz o wiele mniejsze i "odwrócone" koryta, gdzie niegdyś płynęła woda, a dzisiaj rozkładały się setki rzeczy, uderzając okropna zgnilizną w nozdrza bohaterów.

W sumie nie ma co demonizować ketonurii. To diabetolodzy rozdmuchali temat. Oni mają do czynienia w cukrzycy z patologiczną ketonemią i ketonurią, które zagrażają życiu, więc mają skrzywioną perspektywę spojrzenia na ketozę.
W zasadzie każdy specjalista chce ustawiać świat pod kątem swojej profesji.
Gdyby świat urządzali:
- saperzy, to mielibyśmy wszędzie pola minowe i oznakowane bezpieczne ścieżki,
-elektrycy, to mielibyśmy korytka kablowe i wszystko uziemione,
-policjanci, to mielibyśmy wszczepione chipy identyfikacyjne,
-tajne służby, to mielibyśmy wszędzie podsłuchy jak w Roku 1984 Orwella
-strażacy, to mielibyśmy wszędzie tryskacze, nawet w sypialni,
-prawnicy, to nie powiedzielibyśmy słowa publicznie bez konsultacji ze
swoim adwokatem
-lekarze, to mielibyśmy obowiązek badań profilaktycznych co kwartał i surowy zakaz leczenia się samemu, nawet, jak tylko jesteśmy usmarkani,
Nie dajmy się zwariować.

Przeważającej większości ludzi sporadyczna silna ketonuria nie szkodzi, ponieważ organizm zdrowego człowieka ma odpowiednie mechanizmy regulacyjne.

Natomiast nieustanna silna ketonuria trwająca latami, spowodowana niewłaściwym żywieniem, to oczywiście szkodliwa patologia na własne życzenie.

Jak słusznie napisał Pan Hannibal, przejadanie się czymkolwiek jest szkodliwe.
Tak samo zresztą szkodliwe są niedobory ważnych składników odżywczych.
Jednym słowem, nie obejdzie się bez Formuły 4eS.

pozdrawiam
Witold Jarmołowicz


1F na 500W

masz okolo 400W rms czyli potrzeba okolo 500W do zasilenia tego wzmaciacza i wydaje mi sie ze troszke za male dales te przewody 20mm2 bo zakladam ze ich dlugosc w octavi to okolo 6m(sam tak mam)

rozumiem ze masz od aku dwa przewody + i - !!!


co do konfiguracji jaka masz to nie chcialem urazic a na dowod to sam mam taki uklad


no tak ...tylko pytanie czy to tak się liczy...jak podałeś...
bo skoro dwa kanały zasilają przód czyli 2x100rms + zmostkowany sub 1x380RMS!!!

Przewody musiałem załążyć w ASO(zanim odebrałem auto to już mi założyli( ale wydaje mi się że mam krótsze - wiadomo idą prawą stroną przez korytko a potem zaraz się kończą przy kratce (także na styk mi wystarczają do wzmaka)...

A jeżeli chodzi o masę to nie mam z aku, a jak pokazuje praktyka i mnóstwo osó piszę różnie to jest z masą z aku- być może warto było by podłączyć masę gdzie indziej - chociaż wydaje mi się, że kondensator i tak pomoże chociażby w lepszym basie(chyba po to szczególnie się daje)

Pewnie wszyscy zdajecie sobie sprawę, że jedną z najważniejszych dziedzin nauki w badaniu historii miast i wsi jest dendrologia. Często, niestety jedyne co pozostaje śladem w przestrzeni po przeszłości są drzewa. To one ukazują bystrzejszym dawne drogi (oraz kanały, wyschnięte koryta rzek) obsadzone alejami czy dawne granice działek wyznaczone szpalerami itd.
Zapraszam i zachęcam więc naszych poszukiwaczy terenowych do zapoznawania się ze źródłami w tym temacie i w miarę możliwości do dzielenia się swoimi znaleziskami literaturowymi bądź też terenowymi. Pamiętajcie, że 3 drzewa w jednej linii w naturze raczej nie występują a właśnie takie 3 drzewa, niekoniecznie w tych samych odległościach, biorąc pod uwagę braki drzew, mogą nam wiele powiedzieć i dać zaczątek do zadawania sobie pytań i szukania odpowiedzi.
Czekam na Wasze propozycje a sam na początek zaprezentuję stronę:

Drzewa Polski

Drzewa Polski - Atlas