They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

FAKIN SZIT

Ukończyłem I klasę Liceum Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej w Poznaniu.
Średnia: ok. 4,0
Zachowanie: Wzorowe

Zgadzam się z Odynem nie można porównywać Liceum z Gimnazjum. Jeżeli chodzi o ocenianie i ilość nauki oraz wolnego czasu w Liceum a Gimnazjum to są to dwie odrębne rzeczywistości.

i jeszcze jedno, koperty powinny byc zaadresowane mniej wiecej tak:

Dyrektor Jadwiga Łaciak OSU
Liceum Ogólnokształcące SS. Urszulanek U.Rz.
Al. Niepodległości 43
61-714 Poznań

paaaaaaaaaaa

A ja się właśnie dowiedziałam, że "jakimś cudem" jestem właścicielką "Okrąglaka" i w związku z tym zapisuję tę nieruchomość Maciejowi w testamencie


Wystarczy, że po mojej śmierci Maciej wynajmie sztab prawników i na mocy testamentu zostanie właścicielem "poznańskiego okrąglaka".


Ach, właśnie ! jeszcze sobie przypomniałam ,że mam niezłe kwity" na "poznański szybki tramwaj" kto chce? Papiery mają pieczątki oryginalne przysięgam! ( moja rodzina co roku musiała wpłacać b. poważną kwotę na tzw szybki tramwaj przez wiele lat i przypuszczam, że ci, ktorzy mieli do czynienia z tzw. prywatną inicjatywą w latach 60-tych, 70-tych i 80-tych również takie "kwity" trzymają w szufladzie w razie niemca


A tak zupełnie poważnie to byłam dzisiaj na zebraniu w VIII LO ( tzw ostatnia wywiadówka w życiorysie mojej córki ) i wychowawczyni przedstawiła w bardzo rzeczowy sposób stanowiska stron konfliktu. Było to dwie godziny po spotkaniu Grobelnego i Gądeckiego w gabinecie pani dyrektor liceum, więc pewnie jutro przeczytamy w prasie na czym będzie polegała ugoda pomiędzy Archidiecezją Poznańską a "miastem".
Ksiądz Czesław Piotrowski nie miał złych intencji pisząc odręczny testament, miał prawo obdarować kogo chce tym, czym dysponował. Oprócz " Glogowskiej" były tam zapewne również inne nieruchomości, bez wątpienia należące do niego i na mocy tego samego testamentu oddane spadkobiercom. "Głogowska" jednak nie należała do Piotrowskiego! i tu zawinili urzędnicy wpisując do Ksiąg Wieczystych Archidiecezję. Jeśli w 1924 roku Piotrowski kupuje działkę za pieniądze rodziców, po czym zaciąga ogromną pożyczkę od miasta na budowę szkoły, którą w niewielkim procencie spłaca z pieniędzy uzyskanych ze szkolnego czesnego- a więc nadal przez rodziców uczniów to nie jest to własność ks. Piotrowskiego . Dług na budowę szkoły nie został uregulowany nawet w 10 %( przez rodziców). Po wojnie "miasto" utworzyło tam szkołę państwową na którą to budowę wydało ogromne pieniądze. I co chyba najwyraźniej przeważyło podczas dzisiejszego spotkania w gabinecie p. Walkowiak Piotrowski własnoręcznie napisał list po otwarciu szkoły w 1956. List ten był czytany podczas wiecu w ubiegły piątek przez nauczycielkę w-f, która "pamięta Stalina". W liscie tym ks. Piotrowski pisał " jak bardzo się cieszy, że szkoła wróciła do społeczności Poznania"....
A gdyby to nie ksiądz wpadł na pomysł szkoły w 1924 roku? tylko jakiś cywil- biznesman? . Oczywiście musimy pamiętać o realiach w jakich funkcjonowała wówczas edukacja, ale tak czysto hipotetycznie sie zapytam.

A jak myślicie dlaczego siostry Urszulanki odebrały mi ( osobiście) liceum ogólnokształcące nr 12 przy Stalingradzkiej ( teraz Niepodległości)? a bylo to w roku 1983!. Nikt nie miał wątpliwości: budynek należał do sióstr, trzeba było "dwunastkę" przenieść do podstawówki sportowej na Północną..
Tutaj wątpliwości było zbyt wiele... trzeba było stosownie odczekać aż jakiś pokorny urzędas na widok krzyża i czarnej kiecki wpisze Archidiecezję do KW..

Święta Urszula Ledóchowska, zakonnica
Julia Maria urodziła się w wielodzietnej rodzinie 17 kwietnia 1865 r. w Loosdorf koło Wiednia. Była rodzoną siostrą Marii Teresy Ledóchowskiej, powszechnie nazywanej matką czarnej Afryki, założycielki sióstr klawerianek, beatyfikowanej przez Pawła VI w 1975 roku. W latach 1874-1883 Julia Maria kształciła się w Instytucie Najświętszej Maryi Panny prowadzonym przez Panie Angielskie w Sankt Polten. W roku ukończenia nauki przybyła wraz z rodziną do nabytego przez ojca majątku w Lipnicy Murowanej koło Bochni.
Jako 21-letnia dziewczyna wstąpiła do klasztoru urszulanek w Krakowie i w dniu obłóczyn, 17 kwietnia 1887 r., przyjęła zakonne imię Maria Urszula. Wyróżniała się gorliwością w modlitwie i umartwieniach. Pierwszą profesję zakonną złożyła 28 kwietnia 1889 roku. Następnie pracowała w krakowskim internacie sióstr. W 1904 roku jako przełożona domu kierowała internatem. Dwa lata później założyła pierwszy na ziemiach polskich internat dla studentek szkół wyższych. Swoje powołanie do wychowania młodzieży i opieki nad nią odkryła jeszcze w nowicjacie.

W 1907 r. w świeckim stroju wyjechała do pracy dydaktycznej w Petersburgu. Objęła tam kierownictwo zaniedbanego internatu i liceum św. Katarzyny. Już w rok później została erygo-wana w Petersburgu autonomiczna placówka urszulańska. Następnie przeniosła się do Finlandii, gdzie otworzyła gimnazjum dla dziewcząt. Podczas I wojny światowej apostołowała w krajach skandynawskich, wygłaszając odczyty o Polsce, organizowała pomoc dla osieroconych polskich dzieci. Jednocześnie nie zaniedbywała swego zgromadzenia, rozrastał się nowicjat i dom zakonny w Szwecji. Pod koniec wojny Urszula Ledóchowska przeniosła go do Danii, gdzie założyła również szkołę i dom opieki dla dzieci polskich.
W roku 1920 Urszula wróciła do Polski. Osiedliła się w Pniewach koło Poznania, gdzie - z myślą o pracy apostolskiej w nowych warunkach - założyła zgromadzenie Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego, zwane urszulankami szarymi. Kiedy poprosiła papieża Benedykta XV o zatwierdzenie nowego zgromadzenia, otrzymała je w dniu 7 czerwca 1920 r. Włodzimierz Ledóchowski - rodzony brat Urszuli - ówczesny generał jezuitów, był rzecznikiem dzieła swojej siostry wobec Stolicy Apostolskiej. Całe życie s. Urszuli było ofiarną służbą Bogu, ludziom, Kościołowi i ojczyźnie. Matka Urszula wiele podróżowała, wizytowała poszczególne domy, kształtowała w siostrach ducha ewangelicznej radosnej służby. "Naszą polityką jest miłość. I dla tej polityki jesteśmy gotowe poświęcić nasze siły, nasz czas i nasze życie" - powtarzała często.
Umarła 29 maja 1939 r. w Rzymie. Tam też została pochowana w domu generalnym mieszczącym się przy via del Casaletto. Beatyfikowana została przez Jana Pawła II 20 czerwca 1983 roku w Poznaniu. 18 maja 2003 roku, w dniu swoich 83. urodzin, Jan Paweł II ogłosił ją w Rzymie świętą.

Święta Urszula
Julia Maria Ledóchowska przyszła na świat w Loosdorf koło Wiednia w Dolnej Austrii dnia 17 maja 1865 roku jako drugie z siedmiorga dzieci. Była ona córką Antoniego Ledóchowskiego - emigranta politycznego i oficera wojska austriackiego oraz Józefiny Salis- Zizeris- z pochodzenia Szwajcarki- nazywanej matką świętych. Była siostrą błogosławionej Marii Teresy Ledóchowskiej nazywanej matką czarnej Afryki, która założyła założyła zakon sióstr klawerianek oraz Włodzimierza Ledóchowskiego- generała jezuitów. Od 1874 roku do 1883 roku uczyła się w Instytucie Najświętszej Marii Panny w Saint Polten. Dorastająca Julia miała szczęśliwe dzieciństw. Była wszechstronnie uzdolniona i bardzo inteligentna. W domu rodzinnym uczyła się wzajemnej miłości, dobroci, a także radości. Po zakończeniu nauki, gdy miała 18 lat przeprowadziła się z cała rodzina do nabytego przez Antoniego Ledóchowskiego majątku ziemskiego w Lipnicy Murowanej koło Bochni i niedaleko Krakowa. Od tego czasu dojrzewało w niej zakonne powołanie. Trzy lata później, gdy miała 21 lat wstąpiła do klasztoru sióstr urszulanek w Krakowie. Przyjęła imię Urszula w dniu 17 kwietnia 1887 roku, który był jednocześnie dniem jej dwudziestych drugich urodzin. Była bardzo gorliwa w umartwieniach i modlitwie. Złożyła śluby wieczyste w 1889 roku. Po złożeniu ślubów podjęła się pracy w krakowskiej szkole z internatem prowadzonej przez siostry urszulanki. Pracowała tam jako nauczyciel wykładając przedmioty matematyczno-przyrodnicze, języki obce, a w języku francuskim historie sztuki i literatury. Udzielała także lekcji w zakresie malowania, gdyż sama dużo malowała. Pomimo tak wielu zajęć oddawała się również pracy wychowawczej i to właśnie jej najbardziej się poświęcała. W roku 1904 została przełożoną domu i kierowała internatem. W 1906 roku założyła pierwszy w Polsce internat dla studentek szkół wyższych, ponieważ czuła powołanie do wychowywania i opieki nad młodzieżą. Rok wcześniej po rewolucji otworzyła się droga do pracy wychowawczej w Rosji. W lipcu 1907 roku otrzymała pozwolenie i błogosławieństwo papieża Piusa X. Wyjechała do Sanki Petersburga wraz z dwiema innymi siostrami. Otrzymała pozwolenie na życie zakonne w konspiracji i w świeckim stroju miała podjąć się pracy dydaktycznej. Objęła tam kierownictwo zaniedbanego internatu dla dziewcząt przy polskim gimnazjum oraz liceum w parafii św. Katarzyny. Wspólnota sióstr w Petersburgu wciąż się powiększała. Jednak w 1908 roku ze wspólnoty wciąż ukrywających się sióstr urszulanek powstała pierwsza autonomiczna placówka sióstr urszulanek, a matka Urszula została jego przełożoną. W 1910 roku przeprowadziła się nad zatokę fińską, gdzie otworzyła gimnazjum z internatem dla dziewcząt oraz nowicjat dla nowych kandydatek. Gimnazjum powstało w miejscu, które św. Urszula nazwała na cześć Matki Bożej- Gwiazda Morza. Matka Urszula podjęła również pracę o charakterze ekumenicznym wśród okolicznych Finów wyznających luteranizm. Cztery lata później- w roku wybuchu pierwszej wojny światowej- działalność św. Urszuli przyciągnęła zainteresowanie władz carskich, a w efekcie wydalenie jej z Rosji. To spowodowało jej podróż do krajów skandynawskich. Najpierw samotnie ruszyła do Sztokholmu. Początkowo życie tam nie było łatwe. Święta Urszula zarabiała na życie ucząc języka francuskiego jednocześnie ucząc się języka szwedzkiego. Prowadziła intensywne życie duchowe oraz pracowała wśród młodych ludzi. Niedaleko Sztokholmu założyła dla skandynawskich dziewcząt szkołę języków obcych z internatem. Powoli organizowała w międzyczasie przeniesienie pozostałych sióstr z Petersburga do Skandynawii, a dom zakonny wciąż się powiększał, Matka Urszula nie zapominała w tym czasie o ojczyźnie. Pomagała polskim sierotom tworząc dla nich ochronkę po polskich emigrantach. Wciągu zaledwie trzech lat wygłosiła około 80 odczytów o Polsce w krajach skandynawskich( Danii, Szwecji i Norwegii). W ten sposób kształtowała wrażliwość tego społeczeństwa na sprawy niepodległości Polski. Współpracowała także z Generalnym Komitetem Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce założonego w Szwajcarii przez H. Sienkiewicza oraz I. Paderewskiego. W ostatnich latach wojny przeprowadziła się ona do Danii. Tram założyła także szkołę oraz dom opieki dla sierot polskich robotników sezonowych., W 1918 roku św. Urszula postanowiła powrócić do odrodzonej Polski. W 1920 roku urszulanki petersburskie wróciły do Polski i osiedliły się w Pniewach koło Poznania. Dnia 7 czerwca 1920 roku siostra Urszula otrzymała zezwolenie od Benedykta XV na przekształcenie się w Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. Urszulanki Szare( nazwane tak od koloru habitu) działały także poza granicami naszego kraju m.in. we Włoszech i Francji. Św. Urszula uważała, że pogoda ducha jest świadectwem więzi z Chrystusem. Ceniono ją szczególnie za ta radość i poświęcenie dla innych, a w szczególności dzieci. Często powtarzała ona słowa" Naszą polityka jest miłość. I dla tej polityki jesteśmy gotowe poświęcić nasze siły, nasz czas i nasze życie." Umarła w Rzymie 29 maja 1939 roku. Tam została też pochowana. Została beatyfikowana przez Jana Pawła II dnia 20 czerwca 1983 roku w Poznaniu, a dnia 18 maja 2003 roku została kanonizowana przez Jana Pawła II.