They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

FAKIN SZIT

Kupno na licytacji działki rolnej a dzierżawa
Zwracam się z prośbą o poradę . Dwa lata temu kupiłem na licytacj
sądowo komorniczej ,działkę rolną. Przysądzenie własności
uprawomocniło się , zostałem wpisany do księgi wieczystej. W gminie
dowiedziałem się , że były właściciel przed licytacją ,wydzierżawił
tę działkę wraz z innymi swoimi dzałkami na 10 lat. W gminie
zapoznałem się z treścią umowy dzierżawy. W jednym z paragrafów
pisze tak cytuję : Każdej ze stron służy prawo rozwiązania umowy z
zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia.Czy ja mogę
rozwiązać umowę której nie zawierałem? Czy ta umowa jest ważna , a
jeżeli tak to co muszę zrobić ,żeby korzystać z tej działki , gdyż
od licytacji do uprawomocnienia się postanowienia czekałem 2 lata, a
tu jeszcze taka nie miła niespodzianka.Bardzo proszę o jakąkolwiek
wskazówkę.
Z poważaniem Zbyszek.

Kupno działki na licytacji komorniczej - ryzyko?
Znalazłem licytację komorniczą działki budowlanej, która w dziale
III KW ma wpisane obciążenie umową dzierżawy na 20 lat. Komornik
twierdzi, że nie ma dostępu do umowy dzierżawy. Czy warto się w
ogóle zajmować tą działką bez analizy umowy dzierżawy? Jak zdobyć
taką umowę? Czy w takiej umowie mogą być jakieś niekorzystne zapisy,
np. dzierżawa za 1 zł/rok, a podatek uiszcza właściciel albo jakieś
przyrzeczenie sprzedaży, itp.? Czy istnieje możliwość wypowiedzenia
takiej umowy?
Co o tym sądzicie?

> Kupuj. Ruchomości i nieruchomości kupione "od komornika" są
>pozbawione obciążeń prawnych.
Nie pisz człowieku bzdur. Nie dotyczy to dzierżawy i najmu. Co
ciekawe, fakt dzierżawy lub najmu wcale nie musi być ujawniony w KW.
Możesz więc kupić nieruchomość na licytacji i nie wqejść na nią
przez wiele lat, bo po licytacji zgłosi się do ciebie dzierżawca.
Wystarczy, że umowa dzierżawy będzie miała datę pewną sprzed
licytacji.
Ale to i tak nie dotyczy mojego przypadku, bo tu dzierżawa na 20 lat
jest ujawniona w KW i komornik o niej doskonale wie.

Komornik powiedział, że za kilka dni będzie miał umowę dzierżawy,
więc czekam. Zainteresowałem się też inną licytacją bez umowy
dzierżawy, ale czy na pewno?
I przy tej okazji nasuwa mi się takie pytanie i proszę o
potwierdzenie moich wątpliwości:

Czy to prawda, że fakt ujawnienia w KW umowy dzierżawy nie ma
żadnego znaczenia i wystarczy, że taka umowa została zawarta z datą
pewną (np. poświadczona u notariusza), a nie uniważnimy jej w żaden
sposób, choć w momencie zakupu działki na licytacji komorniczej nie
mieliśmy o niej pojęcia?

Gość portalu: marcovan1 napisał(a):



> Czy to prawda, że fakt ujawnienia w KW umowy dzierżawy nie ma
> żadnego znaczenia i wystarczy, że taka umowa została zawarta z
> datą pewną (np. poświadczona u notariusza), a nie uniważnimy jej w
> żaden sposób, choć w momencie zakupu działki na licytacji
> komorniczej nie mieliśmy o niej pojęcia?

A jakby się to miało do publicznej wiary ksiąg wieczystych? No
chyba, że w księdze byłaby choć wzmianka o oczekującym na wpis
wniosku o wpisanie do księgi tej umowy dzierżawy.

marcovan1 napisał:

> Znalazłem licytację komorniczą działki budowlanej, która w dziale
> III KW ma wpisane obciążenie umową dzierżawy na 20 lat. Komornik
> twierdzi, że nie ma dostępu do umowy dzierżawy.
>
> Komornik powiedział, że za kilka dni będzie miał umowę dzierżawy,
> więc czekam.
>
> A co Ci da przeglądanie dokumentów, jeżeli właściciel nigdzie nie
> ujawnił umowy dzierżawy?

Marcovan, nic nie rozumiem:

Jeżeli fakt istnienia tej umwoy dzierżawy został wpisany do działu
III księgi wieczystej (słusznie), to umowa musi znajdować się w
aktach księgi. Tobie tych akt nikt nie pokaże, ale komornikowi tak,
poza tym komornik może dostać z sądu potwierdzony odpis dokumentu
(ma wagę taka jak oryginał).

Sąd taki odpis wydaje w terminie ok. 1 tygodnia (niektore sądy
dłużej, np. nawet 2 tygodnie), więc rozumiem, że komornik nie miał
dokumentu na (Twoje) zawołanie, ale "za kilka dni" będzie miał.

Zobaczysz, co tam jest napisane i tyle: wtedy zdecydujesz, czy
przystąpić do licytacji, czy nie.

Nie twórz fikcyjnych problemów, "co by było, gdyby".

Przecież właściciel chyba nie zawarł kilku różnych umów dzierżawy na
tę samą działkę. Czy tak właśnie podejrzewasz?

W tym przypadku to zdaje się chodzi przede wszystkim o zaległości w
składkach ZUS więc Urząd Skarbowy czyli poborca podatkowy (taki
komornik od podatkó) a nie komornik.
Poborca, komornik nie mają tu żadnego obowiązku i taki wpis w
Księdze Wieczystej długu (pożyczki) nic istotnego nie znaczy.
Ogłaszają przetarg i ktoś kupuje Prawo do Wieczystej Dzierzawy wraz
z tym długiem, który najczęściej ten co kupił spłaca.
Chyba, że została spisana umowa "przewalona" (nie wiem), która jest
działaniem na szkodę HOM.
Ta wątpliwa sztuczka (pożyczka) służyła do pretekstu aby w y j a ś
n i ć brak przetargu.
Komornik czy poborca podatkowy gdyby sprzedawał ten grunt w wyniku
licytacji komorniczej (długa droga prawna) nie ma ż a d n y c h
zobowiązań wobec tego co pożyczał pieniądze i to, że spółka chińska
jest wpisana do Księgi nic nie znaczy. Na licytacji (egzekucji
długu) grunt dostałby nie ten kto pozyczył ale ten kto najwięcej
zapłaciłby za ten grunt a jeżeli spółka pana Chińczyka nie
zapłaciłaby najwięcej na tej licytacji to otrzymałaby po prostu
pieniądze (zwrot pożyczki/długu) w jej wyniku.

Załączam fragment najnowszego mojego poradnika "Pieniądze wspólnoty
mieszkaniowej". Chodzi tu o dłużnika, postępowanie w przypadku nagminnego
łamania porządku domowego jest podobne. Wzory uchwał i pozwów w ww. sprawie - w
poradniku.

3. Licytacja lokalu i eksmisja dłużnika
W krańcowej sytuacji należy powiadomić dłużnika o możliwości zastosowania przez
wspólnotę przymusowej sprzedaży lokalu dłużnika w drodze licytacji, na
podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości
(art. 921-1013 KPC).
W pozbyciu się wyjątkowo uciążliwego sąsiada może pomóc art. 16 ust. 1 WłLokU,
na podstawie którego wspólnota mieszkaniowa może podjąć uchwałę o wystąpieniu
do sądu z wnioskiem o sprzedaż lokalu i eksmisję. Ma to miejsce wtedy, gdy
właści-ciel wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu
porząd-kowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie
z in-nych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym. Zgodnie z obowiązującą
doktry-ną, właściciel odpowiada za zachowanie swoich domowników bądź osób
posiadają-cych tytuł prawny do jego lokalu (m.in. umowę najmu, dzierżawy,
użyczenia, służeb-ności itp.). Prawo nie precyzuje okresu zalegania z
płatnościami na rzecz wspólnoty, po którym wspólnota ma prawo domagać się
licytacji z lokalu, temat ten jest w każ-dym przypadku osobno analizowany przez
sąd. W praktyce przyjmuje się, że postę-powanie upominawcze wszczynane jest
przez organ wspólnoty w przypadku zale-głości finansowych właściciela
przekraczających trzy miesiące, zaś procedurę licyta-cji lokalu należy wszcząć
w przypadku zaległości sięgających sześciu miesięcy.
Warto zaznaczyć, że w takiej sytuacji, zgodnie z art. 16 ust. 2 WłlokU
eksmitowane-mu właścicielowi nie przysługuje lokal zastępczy. Wniosek składa w
sądzie w imieniu wspólnoty jej organ (zarząd bądź zarządca), bazując na uchwale
wspólnoty włącza-jącej przyznanie organowi stosownego pełnomocnictwa (wzory
uchwały, pisma za-wiadamiającego właściciela lokalu oraz pozwu przedstawiono w
końcowej części po-radnika). Wspólnota nie jest prawnie zobowiązana do
uprzedzenia właściciela lokalu o zamiarze wniesienia sprawy do sądu, choć
należy stwierdzić, że przekazanie takiej informacji dłużnikowi w sposób
formalny na piśmie stanowi jeszcze jedną szansę na odzyskanie całości bądź
chociażby części zaległości finansowych przez wspólnotę. Istnieją w doktrynie
poglądy stanowiące również, że brak ostrzeżenia właściciela o zamiarze
wniesienia pozwu może być negatywnie odebrany przez sąd, w związku z czym w
interesie wspólnoty jest skontaktować się z dłużnikiem na piśmie przed
wniesieniem pozwu.
Prawo polskie nie jest doskonałe i w przypadku małej wspólnoty w praktyce
uniemoż-liwia skorzystanie z licytacji lokalu dłużnika w sytuacji gdy posiada
on większość udziałów. Zgodnie bowiem z art. 199 KC, do czynności, które
przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich
współwłaścicieli – a w braku ta-kiej zgody współwłaściciele, których udziały
wynoszą co najmniej połowę, mogą żą-dać rozstrzygnięcia przez sąd, który
orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich
współwłaścicieli.
Po uprawomocnieniu się wyroku sądu dochodzi do egzekucji z nieruchomości, wy-
konywanej przez komornika, do którego wniosek składa wspólnota. W pierwszym
kroku komornik kieruje do dłużnika wezwanie do zapłaty długu, następnie zaś
doko-nuje opisu zajętego lokalu i oszacowania jego wartości (przez biegłego).
Wspólnota będąc w sprawie powodem, pokrywa koszty wyceny lokalu i opłaca koszty
wpisu są-dowego, zastępstwa procesowego oraz opłaca wynagrodzenie komornika.
Komornik w kolejnym kroku obwieszcza zainteresowanym stronom o licytacji, po
czym lokal następnie wystawiany jest na licytację publiczną, która odbywa się
pod nadzorem sądu. Cena uzyskana za lokal sprzedawany w drodze licytacji nie
może być niższa od 3/4 wartości wskazanej przez biegłego. Warto zaznaczyć, że w
przetargu nie mo-że uczestniczyć dłużnik, ani jego bliscy. Gdy pierwsza
licytacja nie przynosi rezultatu, komornik wyznacza drugą, w trakcie której
lokal może zostać zbyty za cenę nie niż-szą od 2/3 jego wartości.
W sytuacji gdy i druga licytacja nie przynosi rezultatu, pewnym rozwiązaniem
jest przejęcie lokalu przez wspólnotę jako wierzyciela egzekwującego, któremu
towarzy-szy kolejna sprawa sądowa o eksmisję lokatora bez prawa do lokalu
zastępczego. Po sprzedaży lokalu sąd wydaje postanowienie co do tzw. przybicia
na rzecz licytan-ta, który zaoferował najwyższą cenę. Prawo własności
przysądzane jest na rzecz tej osoby, jeżeli wykona ona warunki licytacyjne.
Prawomocne postanowienie sądu przenosi własność lokalu na nabywcę. Na miejsce
dotychczasowych długów ciążą-cych na poprzednim właścicielu lokalu powstaje
prawo do zaspokojenia z ceny naby-cia.