They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

FAKIN SZIT

Sprzedam samochod campingowy HYMMER 64 na Fiacie Ducato TD 2.0 , rok
produkcji: pazdziernik 1989,
Wyposazenie:

Lodowka: 12V/220V/gaz
Bojler CW i ogrzewanie : automat-gaz
Antena TV
zbiornik czystej i brudnej  wody  a=100 l.
lazienka(prysznic ,umywalka,WC)
kuchnia (kuchenka,zlewozmywak)
bagaznik rowerowy
bagaznik dachowy
markizeta
ilosc miejsc : 4/6

r@infocomp.torun.pl

Sprzedam samochod campingowy Hymer 64 na Fiacie Ducato TD 2.0  rok
produkcji pazdziernik 1989,
Wyposazenie :
Lodowka 12V/220V/gaz
Bojler CW i ogrzewanie automat
antena TV,
zbiornik czystej i brudnej wody - a=100 l.,
lazienka(prysznic ,umywalka,WC)
kuchnia(kuchenka ,zlewozmywak)
bagaznik rowerowy
bagaznik dachowy
markizeta
ilosc miejsc : 4/6

r@infocomp.torun.pl

1.Chłodziarko-zamrażarka "ariston" okrf 3300 L pod zabudowe .
  nie urzywana , sprzedam za 2000 zł , cena  zakupu  3200 zł.
  Zlewozmywak kucheny "ariane" firmy franke lewo -
  komorowy  struktura len -1000 zł ,cena zakupu 1600 zł
  Filtr do wody ciepłej montowany na głowne ujecie -150 zł
  Dywan kolor beżowo- brązowy  o
  wymiarach 3.5m na 4 m.

2. Dżwi antywłamaniowe  "Gerda"
   o wymiarach: 200 cm na 90 cm
   kolor biały , nowe nie urzywane
  + karta do wzoru klucza , cena 900 zł
    cena zakupu 1700 zł .
3.Dżwi garażowe  o wymiarach :wysokosc 200 cm
   szerokosc 260 cm kolor biały. cena 600 zł .

4.wyposarzenie  łazienki :

5.Ceramika  firmy  "koło" biała (Umywalka,miska sedesowa + sedes )
 420 zł , Kinkiety- 50 zł .   wszystko oczywiscie nowe nie urzywane .

Info :606 762 240

Całość jest  do obejrzenia w Toruniu .

dzienna mama
namiary spisałam z ogłoszenia w przychodni
telefon 609 995 873
Toruń ul. Akacjowa 19

www.rowneszanse.org

proponuje opiekę całodobową

PS. z tego co wiem sanepid nie zezwolił na przygotowanie posiłków bo by
musiałabyć odpowiednia procedura np.3 zlewy. 2 ubikacje i takie tam wymogi,
więc nie wiem jak rozwiązują sprawy wyżywienia dziecka

Polityka to sztuka zdobywania wladzy i czesciowego zaklamywania
rzeczywistosc.Czytam te wypowiedzi i smiech mnie ogarnia,politowanie
nad uwielbieniem idoli moherowego towarzystwa,koalicji.Swietokrzyski
moher tylko dla Edgara,Jaroslawa,Jacka i Tadka z Torunia.Ptasie,a
raczej kacze mozdzki,chloptasie kleru,bazarowa inteligencja,badziew-
na struktura.Prym wiedzie mieszkaniec kanalow w Kanadzie,dygnitarz
zlewozmywaka Filip.Wybitna gnida i badziewiak.Sciana wschodnia to
dzieki WAM jest taka biedna,glupota i ciemnota zawsze taka jest.

Lekarze z Bydgoszczy oszukali firme z Katowic ?
www.nowosci.com.pl/lam3.html
( Spoleczenstwo )

" Czy grupa bydgoskich lekarzy oszukała poważną firmę budowlaną z Katowic?
Ślązacy w butelce
Biznesmeni skrupułów mieć nie mogą. A lekarze prowadzący interesy? Grupa
lekarzy założyła w grudniu 2000 roku spółkę Inter-Medyk, która zamierzała
wybudować w Bydgoszczy duży prywatny szpital. Przetarg na jego budowę wygrała
firma budowlana Budus z Katowic, która szczyci się 50-letnim doświadczeniem i
ma opinię jednej z największych firm na Śląsku w swojej branży. A mimo to
bydgoscy lekarze wpędzili ją w tarapaty finansowe.

Firmę Inter-Medyk założyło 15 wspólników, z których większość stanowią
lekarze. Pierwszym ich posunięciem było wynajęcie pomieszczenia biurowego, o
powierzchni ok. 30 metrów ze zlewozmywakiem. Następnie kupili grunt przy ul.
Glinki w Bydgoszczy, gdzie w przyszłości stanąć miał prywatny szpital.
Generalnym wykonawcą tej inwestycji miała być firma Budus z Katowic.
Podpisana została umowa, ustalono terminy rozpoczęcia robót i ich
zakończenia.
- Przedstawiciele Inter-Medyka zażądali od nas wpłaty na ich konto sumy
gwarancyjnej w wysokości 800 tysięcy złotych - mówi Grzegorz Ćwik, wiceprezes
Budus SA. w Katowicach. - Pieniądze miały nam zostać zwrócone po tym, jak
Inter-Medyk miał otrzymać gwarancje bankowe na budowę szpitala. Gdyby tak się
nie stało, mieliśmy zabezpieczenie tego roszczenia w postaci hipoteki na
nieruchomości, na której stanąć miał szpital.

Zapomnieli o firmie?

Inwestycja miała być niebagatelna. Sam budynek (bez sprzętów medycznych)
kosztować miał 21 milionów złotych. Także przedstawicie bydgoskiej firmy
wydawali się być zaangażowani w sprawę. Jednak po wpłacie 800 tysięcy na ich
konto, firma Inter-Medyk praktycznie przestała funkcjonować. W Krajowym
Rejestrze Sądowym ostatni ślad ich działalności gospodarczej pochodzi z 2001
roku. Od tego czasu zarząd Inter-Medyka nie złożył w sądzie obowiązkowych
dokumentów świadczących o prowadzeniu jakiejkolwiek działalności.
- Panowie doktorzy po prostu nagle zniknęli - stwierdza Waldemar Ziemiński,
właściciel Biura Windykacyjno-Prawnego "Negocjator" z Torunia, który stara
się odzyskać dług firmy Budus. - Pierwszy zarząd firmy powołany został na dwa
lata. Po upływie tego okresu, powołany powinien zostać drugi zarząd. Tak się
jednak nie stało. Firma Inter-Medyk formalnie istnieje tylko na papierze i
nie ma żadnego zarządu. Najprawdopodobniej powołana została tylko po to, aby
podpisać umowę na budowę szpitala, który i tak nigdy nie miał powstać.

Hipoteka mało warta

Warunki umowy nie zostały dotrzymane. Inter-Medyk nie otrzymał gwarancji
bankowych. Nie zwrócił też 800 tysięcy złotych, które wpłacił Budus. Firma z
Katowic upomniała się więc o hipotekę działki, na której stanąć miał prywatny
szpital. Okazało się, że nie pokryje ona wszystkich strat, które ponieśli
budowlańcy z Katowic.
- Zostaliśmy po prostu nabici w butelkę - dodaje Grzegorz Ćwik z Budusa. - Z
tego co wiem, nie tylko nasza firma padła ofiarą nieuczciwej działalności
tych ludzi. Dziś możemy tylko przestrzec przed nimi innych przedsiębiorców.
Sprawa trafiła do sądu, który wydał firmie Inter-Medyk nakaz zapłaty. Na
nakazie jednak się skończyło. Komornik nie kwapi się bowiem do ściągnięcia
długu. Szefostwo Budusa zwróciło się więc do windykatora, który w ich imieniu
podjął się odzyskania pieniędzy.

Prezes milczący

- Złożymy w sądzie wniosek o wydanie zakazu zasiadania w spółkach przez
udziałowców firmy Inter-Medyk - stwierdza Waldemar Ziemiński. - Mając taki
wyrok, będziemy mieli prawo do domagania się zwrotu długu z prywatnego
majątku udziałowców.
Tymczasem kontakt z firmą Inter-Medyk jest praktycznie niemożliwy. W ich
siedzibie nie odpowiadają telefony, korespondencji nikt nie odbiera i wraca
ona do nadawcy. Udało nam się wprawdzie zdobyć numer telefonu komórkowego do
prezesa Adama Wojtczaka, jednak mimo wielu prób ani razu nikt go nie odebrał.
Dotarliśmy za to do przewodniczącego Rady Nadzorczej Inter-Medyka, Stanisława
Woźniaka.
- Nie będę niczego komentował, dla prasy chwilę czasu znajdę pod koniec
stycznia - stwierdza Stanisław Woźniak, który prowadzi firmę kosmetyczną.

Radosław Rzeszotek "

- ladny numer, nie ma co (:

radca